Odwiedzil Szczecin 13 maja 2000 r., gdy Helsinskia Fundacja Praw Czlowieka zaprosila go do Polski. Szczecin byl trzecim i ostatnim dniem pobytu w Polsce. Otworzyl czytelnie buddyjska w Ksiaznicy Pomorskiej i wyglosil wyklad na dziedzincu Zamku Ksiazat Pomorskich. W spotkaniu wzielo udzial kilka tysiecy szczecinian.
- Skoro jest tak wspaniale, to dlaczego Chinczycy ograniczaja tam dostep dziennikarzom ? Pierwsze, co zbudowali, to wiezienia. W Lhasie stanely nowoczesne budynki, ale mieszkaja i pracuja w nich tylko Chinczycy – odpowiadal na pytania dziennikarzy o zycie w Tybecie.
Pytany o stosunek Tybetanczykow do okupacji przytoczyl slowa jednego z partyjnych chinskich przywodcow, ktory powiedzial, ze moze ufac tylko 2 tybetanskim czlonkom partii na 7 tys. zapisanych.
- Mysle, ze nawet ci dwaj maja we krwi zakodowane poczucie tybetanskosci.
Dalaj Lama podkreslal, ze Tybetu nie da sie calkowicie wyzwolic, tym bardziej dzialaniami zbrojnymi. Mowi wylacznie o autonomii Tybetu. W przeciwienstwie do mlodych Tybetanczykow, ktorzy coraz czesciej wybieraja aktywny sprzeciw.
W 1998 r. szef chinskiej armii Fu Quanyou odwiedzil Indie. Emigranci tybetanscy zaprotestowali strajkiem glodowym. Policja przeciwdzialala. Na znak protestu dzialacz tybetanski Thupten Ngodup popelnil samobojstwo przez samospalenie. Dla Tybetanczykow byl to znak, ze najmlodsze pokolenie nie akceptuje pokojowej metody, przyjetej przez swojego przywodce. Nie wplynelo to jednak na zmiane postepowania Dalaj Lamy. W grudniu 1998 r. w indyjskim miescie Patna oglosil, ze jest otwarty na rozmowy z Pekinem. Moga sie rozpoczac bez zadnych warunkow wstepnych oraz w jakimkolwiek miejscu i czasie.
W miesiac pozniej mlodzi Tybetanczycy napadli na ambasade ChRL w Delhi. Chiny zaprotestowaly, ale w marcu 1999 r. pierwszy raz oglosily, ze sa gotowe do rozmow. Uczynily to w charakterystyczny dla siebie sposob. Postawili warunek, by Dalaj Lama zrezygnowal z walki o niepodleglosc kraju. W grudniu tego samego roku Dalaj Lama oglosil, ze Tybetanczycy mogliby zgodzic sie na samorzad. Jednoczesnie oskarzyl CHRL o ludobojstwo w Tybecie.
W Szczecinie zaplanowano spotkanie Dalaj Lamy z VIP-ami i wybranymi biznesmenami, ale nie odbylo sie. Nie zaplanowano spotkan z dziennikarzami, ale z przywodca Tybetu udalo sie porozmawiac dziennikarzom lokalnej telewizji i dziennikarzowi tygodnika „Morze i Ziemia” Markowi Rudnickiemu.
Do mieszkancow miasta, zebranych na dziedzincu Zamku Ksiazat Pomorskich apelowal:
- Badzcie bardziej wspolczujacy. Najpierw troszczcie sie o siebie, co wam pomoze przeniesc to uczucie na innych. Poczujcie wewnetrzny spokoj, a to fundament szczescia, pokoju i sprawiedliwosci.
Zaznaczyl przy tym, ze koncentrowanie sie tylko na sobie jest egoizmem, ktore w konsekwencji przynosi nieszczescie danej osobie, jego bliskim, spoleczenstwu i calym panstwom. Mowil o jednosci „serca i inteligencji”. Jedno bez drugiego nie przynosi szczescia.
Ci, co spodziewali sie wizyty kogos o pogladach czeczenskiego przywodcy Basajewa, rozczarowali sie. Inni byli zachwyceni. Pytani, skad to zauroczenie drobna postacia Dalaj Lamy, nie potrafili odpowiedziec. Mowil przeciez rzeczy oczywiste, ale w taki sposob, ze tresc slow docierala do ludzi czestokroc dopiero po paru dniach. Moj znajomy stwierdzil ze zdumieniem:
- Stary, to chyba jakas magia.
Obecnie (2008 r.) Misja Buddyjska w Polsce chce upamietnic tamta wizyte na Zamku Ksiazat Pomorskich, czyli w miejscu, gdzie spotkal sie z mieszkancami w postaci wmurowanej pamiatkowej tablicy.